Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl


Styl życia
Polki.pl
Uroda.pl
Viva.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Hot M&S
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Przekrój
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę

Notując

styczeń23

piankolina, ciastolina

dodano: 23 stycznia, 17:50 przez enigma10


 Junior jakiś czas temu dostał od nas piankolinę. Bardzo mu się spodobała, ale jak się jej najadł, to piankolinę schowałam, dochodząc do wniosku, ze chyba jeszcze Marek jest za mały  na takie zabawy. Jakiś czas temu znów wyjęłam piankolinę i tym razem był to strzał w dziesiątkę - mały pięknie się nią bawi, oklejając nią swoje samochodziki;) A na święta...



styczeń17

a teraz katar

dodano: 17 stycznia, 17:54 przez enigma10


 Kaszlu prawie się pozbyliśmy. Za to katar zaatakował znienacka;) Po kazdym kichnięciu z juniorowego noska wyskakiwało coś o konsystencji "obcego" - biegałam więc za dzieckiem i wycierałam nosek. Ale jak ta moja dziecna ma wyzdrowieć, skoro kapciuszki są bee, skarpetki jeszcze okropniejsze, a dresiki są po prostu straszne? I tak lata, z gołymi nózkami, z bosymi...



styczeń11

zdrowiejemy?

dodano: 11 stycznia, 21:34 przez enigma10


 Mały - jakby lepiej. Mało kaszle (w zasadzie to odkrztusza; kaszel ma w nocy, ale - wg lekarki - to normalne), ma trochę kataru, jednak bez tragedii, nie leje się mu z nosa. W zasadzie nie bierze juz leków, tylko witaminę C i smaruję mu rano i wieczorem plecki maścią rozgrzewającą. No i jak kaszle, to go opukują, zeby łatwiej mu było odkrztuszać. Ma dobry humor, je całkiem...



styczeń6

gorączka poświąteczna

dodano: 6 stycznia, 19:09 przez enigma10


 U dziadków było bardzo fajnie, było mnóstwo prezentów. I jeden - niezbyt oczekiwany - prezent tez do nas przyjechał.... Choróbsko. Najpierw źle się poczuł M. W zasadzie zaraz po przyjeździe dostał dreszczy i gorączki. Kazałam mu się połozyć, poleciałam do apteki po lekarstwa i miałam nadzieję, ze to szybko przejdzie. Przeszło. Na juniora. Ze dwa dni potem dostał...



grudzień27

prezentomania

dodano: 27 grudnia 2011 przez enigma10


 "Moi" byli u dziadków. I wrócili, bardzo zadowoleni. Junior ślicznie się bawił z "prawie bliźniakiem", zresztą wszystko robili razem, nawet razem się kąpali. Jaś wcześniej wyjezdzał do domu - junior trochę płakał za braciszkiem.... Oczywiście chłopcy dostali następną porcję prezentów: samochodziki, kolejkę, dwa zestawy ciastoliny, tablicę do...



grudzień25

i po Wigilii

dodano: 25 grudnia 2011 przez enigma10


 Stresu trochę było. Ale bez przesady. M. wpadł tuz przed świętami w szał zakupów i mamy teraz zapchaną lodówkę (wielką!). Mały bardzo przezywał przygotowania - chociaz nie wiem, ile z tego wszystkiego zrozumiał? W Wigilię był juz tak "nakręcony", ze zsunął się ze stołu (na który wcześniej wlazł i na nim tańczył....) - złapałam go w ostatniej chwili....



grudzień15

zblizają się święta

dodano: 15 grudnia 2011 przez enigma10


 Mam szczery zamiar nie stresować się świętami. Prezenty mam - dla małego ksiązeczki i klocki (najsłynniejsze klocki świata), dla M. tez ksiązki (chociaz na nie raczej nie zasłuzył). Menu wymyślone, ciekawe, co uda się z tego zrealizować? Pozyjemy - zobaczymy. Mały bardzo czeka na święta, na Mikołaja.   



listopad26

piankolina

dodano: 26 listopada 2011 przez enigma10


 Bardzo spodobała mi się piankolina. I pewnego razy kupiłam ją, dla juniora. Wprawdzie na opakowaniu była adnotacja, ze to dla dzieci powyzej lat 3, ale junior jest taki ostrozny, grzeczny, nic niejadalnego nie bierze do buzi....   Bardzo, bardzo się piankolina juniorowi spodobała! Wprawdzie to mnie kazał z niej robić rózne rzeczy, on raczej ograniczał się do psucia...



listopad24

przedświąteczne szaleństwo

dodano: 24 listopada 2011 przez enigma10


 No i się zaczęło. Do świąt jeszcze miesiąc, a w sklepach są juz wszelkie mozliwe produkty świąteczne....Miałam nawet chwilę słabości i chciałam nakupować juz trochę na święta. Na szczęście oprzytomniałam i nie zaczęłam robić zapasów (no bo i po co, skoro i tak wszystko będzie - a ja nie mam gdzie tego trzymać).   Ale dzwonili juz dziadkowie i wypytywali, co...



listopad14

nie wolno rysować po ścianie

dodano: 14 listopada 2011 przez enigma10


 Marek wczoraj pomazał zieloną kredką ścianę w jego pokoiku. No trudno. Ale wieczorem zauważyłam, jak junior tłumaczy coś kotu - pokazywał kotu ścianę, coś "tłumaczył" i groził kotu paluszkiem;) Kot w ogóle się tym nie przejął;)